Wielka Noc

„Spójrz na Krzyż, a zobaczysz

głowę Jezusa pochyloną, aby cię pocałować,

Jego ramiona rozwarte, aby cię objąć,

Jego serce otwarte, by cię przyjąć, 

by zamknąć cię w swojej miłości.”

 „Pamiętajmy, że męka Chrystusa kończy się zawsze radością zmartwychwstania.

Toteż, kiedy czujesz we własnym sercu cierpienie Chrystusa,

pamiętaj, że nadejść musi zmartwychwstanie, musi zajaśnieć radość Wielkanocy.

Nie pozwól, aby smutek tak zawładnął tobą,

że zapomnisz o radości zmartwychwstania Chrystusa.”

Przyłączając się do słów św. Matki Teresy z Kalkuty 

wszystkim naszym Podopiecznym, ich Rodzinom,

oraz wszystkim Tym, którzy każdego dnia wspierają nas

w walce z mukowiscydozą

życzymy chwili zatrzymania w te świąteczne dni,

zadumania nad tym co najważniejsze,

spędzenia chwili z najbliższymi,

wdzięczności za to co mamy

a nie skupiania się na brakach,

oraz doświadczenia radości i nadziei Zmartwychwstania

Zarząd oraz pracownicy PTWM o/Gdańsk

Zachęcamy Was również do zagłębienia się w piękne rozważania ks. Jana Twardowskiego:

Radość wielkanocna Jezusa jest tak nieoczekiwaną radością, że można się jej na początku naprawdę przestraszyć. To jest radość Tego, któremu po ludzku nie powiodło się w życiu. Głosił Ewangelię, którą nie wzruszył Piłata, Kajfasza ani wszystkich faryzeuszów po kolei. Czynił cuda, ale nie wszyscy wierzyli. Mówił o przyjaźni, a jeden z przyjaciół sprzedał Go za gotówkę jak towar na święta. Mówił o miłości, a ludzie poprzybijali Go gwoździami. Przyszedł jako Mesjasz, a zabili Go jako nieudanego Mesjasza.

Czym jest radość, która z pozoru nie wydaje się radością?
Radością Jezusa jest to, że w najgorszych chwilach swego życia, w niepowodzeniach, cierpieniach, ufał Panu Bogu i kochał ludzi, chociaż wydawało się, że na świecie panują złość i nienawiść. 

Człowiek, który całkowicie ufa Bogu, nie zna piekła ciągłych pytań: Dlaczego śmierć? Dlaczego życie, nawet najdłuższe, jest takie krótkie? Dlaczego niewinni cierpią? Wie, że najbardziej udręczone ciało Tego, który całkowicie Bogu zaufał, przemieniło się w ciało chwalebne; i w tym ciele Jezus przyszedł i pozdrowił ludzi słowami “Pokój Wam”.

Człowiek, który całkowicie ufa Bogu, wie, że szatan już jest przegrany, że zło już przegrało. Może triumfować, ale tylko pozornie. Ten, kto stanie po stronie zła, prędzej czy później przegra.

Święto Zmartwychwstania Pańskiego jest świętem radości chrześcijanina, odwaleniem najcięższego kamienia, jaki na nas ciąży. Tym największym kamieniem jest chyba ciągły niepokój człowieka, ciągłe pytanie: Jaki jest sens krótkiego życia, cierpienia, śmierci?

Bóg stał się Człowiekiem, Chrystusem, który uczył, że trzeba Bogu zaufać całkowicie. Gdy Jezus zaufał całkowicie – wszystko nabrało sensu. Nawet ciało, pokaleczone, poranione, martwe – stało się ciałem chwalebnym.

Życzę sobie i wszystkim po kolei radości wielkanocnej, która może trwać pomimo cierpienia, radości prawdziwie chrześcijańskiej, która trwa, nawet kiedy nas ogarną – czy małe, czy wielkie – tylko ludzkie noce.