KAMILA Borkowska

50PLN

Cel kampanii

0

Donations
Donated 0%
50PLN to go

KAMILA Borkowska

Kamila Borkowska

Urodziłam się 04.01.1998r., jako zdrowe dziecko. Problemy zaczęły się dopiero w 3 r. ż. Pojawił się kaszel, miałam biegunki. Lekarze podejrzewali astmę alergiczną. Później trafiłam do szpitala na zapalenie płuc. Nadal nie było wiadomo co mi jest. Pewien alergolog zasugerował żeby zrobić chlorki w pocie, bo być może jest to mukowiscydoza. Zrobiliśmy je i diagnoza się potwierdziła.

Mukowiscydoza, śmiertelna choroba, która stopniowo wyniszcza cały organizm. Zostało włączone leczenie spowalniające przebieg choroby i  jestem pod stałą opieką  lekarza. Zaraz po jej wykryciu miałam straszne problemy z przybraniem na wadze, gdyż nie miałam apetytu. Później na jakiś czas wszystko się unormowało.

Kilka lat później doszły problemy z zatokami, jestem pod stałą kontrolą laryngologa.

We wrześniu 2013r. została rozpoznana u mnie cukrzyca. Przyjmuję insulinę i również jestem pod stałą kontrolą diabetologa.

W sierpniu 2014r. podczas badań kontrolnych wykryto, że mam odmę opłucnową lewostronną. Leczono zapobiegawczo tlenem, potem był nawrót i miałam dren przez kilka dni. Po kilku dniach znów nawrót i dlatego została wykonana operacja resekcji części płuca lewego poprzez torakotomię, jednak nastąpiły komplikacje i musiałam odbyć drugą operację torakotomię( nacięcie na ok.20 cm). Po operacji nastąpiła poprawa, jednak w grudniu 2014r. odma utworzyła się w prawym płucu, lecz sama się wchłonęła.  Potem miałam jeszcze odmy w 2015, 2016 i 2017r., ale też same się wchłonęły. Rok 2016 znów rozpoczął się nie za dobrze. Pojawiły się straszne kłopoty z żołądkiem. Często przy kaszlu wymiotowałam. Musiałam uważać na to co jem, bo inaczej znów żołądek zaczął dokuczać. Podczas antybiotykoterapii dożylnej również wymiotowałam i nie mogłam za bardzo jeść, a doustne antybiotyki to już w ogóle mi nie służyły. W maju 2016r. miałam gastroskopie i stwierdzono żółciowe zapalenie żołądka. Od tamtego czasu dostałam leki osłonowe i jest minimalnie lepiej. Ale nadal od czasu do czasu mam takie objawy. Niestety przez to strasznie spadłam z wagi w 2014r. ważyłam ok. 53 kg, teraz zaledwie 40 kg.

Długo się broniłam przed założeniem PEGa, jednak w tym roku już widziałam, że nie dam rady bez niego. We wrześniu tego roku zdecydowałam się i założono mi go. Aktualnie czekam już ponad miesiąc na zakwalifikowanie się, aby dostawać odżywki i zestawy do podaży dodatkowych kalorii w nocy. Niestety nie wiadomo czy się dostanę, gdyż jest przekroczony limit i szpital daje odmowne decyzje.

Samej nie stać mnie na zakup tak drogich odżywek. Na same lekarstwa oraz dojazdy do poradni i szpitali wydaję ok. 2000 zł miesięcznie.

Jeżeli chodzi o szkołę od zerówki do końca gimnazjum normalnie chodziłam do szkoły. Niestety od  1 technikum jestem na nauczaniu indywidualnym. Mam całkiem dobre wyniki w nauce, 1 klasę zdałam z wyróżnieniem. Chociaż w 2 i 3 klasie trochę się pogorszyło. Teraz rozpoczęłam 4 klasę i pilnie przygotowuję się do egzaminu zawodowego, który będzie w styczniu. Po nim będę miała wykształcenie technik ekonomista.

Moją największą pasją jest tworzenie prac z origami modułowego oraz quillingu. Spędzam nad tym sporo czasu. Mam również zamówienia od znajomych i rodziny na przeróżne prace.

Darowiznę na leczenie i rehabilitację możesz wpłacić na konto:

26 1160 2202 0000 0000 5464 4607 z dopiskiem „KAMILA BORKOWSKA”
lub przekazać 1% podatku:
KRS: 0000342412 Dane szczegółowe: KAMILA BORKOWSKA